Kredyt frankowy Bank Millenium: Pozew czy Ugoda? Statystyki i wyroki nie kłamią!
Posiadasz lub posiadałeś umowę kredytową waloryzowaną do waluty obcej zawartą z Bankiem Millenium SA lub dawnym Eurobankiem? Jeśli tak, stoisz przed ważnym wyborem: zaakceptować propozycję ugody czy walczyć o unieważnienie umowy w sądzie. Analiza aktualnej sytuacji prawnej, w tym raportów finansowych samego banku za pierwszy kwartał 2025 roku, rzuca nowe światło na tę sprawę. Kredyt frankowy Bank Millenium to obecnie produkt, który masowo upada w sądach ze względu na liczne klauzule niedozwolone.
W poniższym artykule przeanalizujemy, dlaczego statystyki wygranych są tak miażdżące dla sektora bankowego, jakie pułapki kryją się w ugodach i ile realnie można zyskać, decydując się na drogę sądową. Dowiesz się również, czy spłata kredytu zamyka drogę do roszczeń.
Dlaczego umowy z Millenium i Eurobankiem są wadliwe?
Zarówno umowy zawierane bezpośrednio z Bankiem Millenium, jak i te przejęte po Eurobanku, są dzisiaj przedmiotem tysięcy postępowań sądowych. Prawnicy wskazują, że zawierają one szereg klauzul niedozwolonych (abuzywnych), które rażąco naruszają interesy konsumentów. Wiele z tych zapisów trafiło do oficjalnego rejestru klauzul niedozwolonych UOKiK (m.in. pod numerami 3178, 3179 oraz 4107). To właśnie te wadliwe zapisy sprawiają, że Twój kredyt frankowy Bank Millenium może zostać uznany za nieważny.
Główne wady prawne, które dają podstawę do unieważnienia umowy, to:
- Dowolne ustalanie kursu walutowego: Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego tworzenia tabel kursowych. Kredytobiorca nie miał wpływu na to, po jakim kursie zostanie przeliczone saldo kredytu ani wysokość raty.
- Spread walutowy (różne kursy): Stosowanie innego kursu przy wypłacie kredytu (kupna) i innego przy spłacie (sprzedaży) generowało ukryty zysk dla banku i zwiększało koszty klienta.
- Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego (UNWW): Narzucane jako obowiązkowe, często bez precyzyjnego określenia warunków i beneficjentów, służyło głównie zabezpieczeniu interesów banku na koszt klienta.
- Zmienne oprocentowanie: Mechanizmy pozwalające bankowi na dowolną zmianę oprocentowania w oparciu o niejasne przesłanki.
Kredyt frankowy Bank Millenium w liczbach – miażdżąca przewaga klientów
Jeśli zastanawiasz się nad swoimi szansami w sądzie, warto spojrzeć na twarde dane. Statystyki prowadzone przez wyspecjalizowane kancelarie wskazują, że aż 99% spraw kończy się wyrokiem korzystnym dla kredytobiorcy. Co jednak ważniejsze, potwierdzają to dane publikowane przez sam bank. Widać wyraźnie, że kredyt frankowy Bank Millenium jest dla instytucji finansowej coraz większym obciążeniem prawnym.
Raport Banku Millenium (I kwartał 2025):
Z danych skonsolidowanych grupy kapitałowej wynika, że w okresie od 2015 roku do marca 2025 roku:
- Sądy ostatecznie rozstrzygnęły 10 392 sprawy.
- Aż 7 096 spraw zakończyło się wyrokiem korzystnym dla kredytobiorców.
- Zaledwie w 76 sprawach zapadły wyroki korzystne dla banku.
Mimo że bank składa apelacje w około 50% przypadków, sądy drugiej instancji w zdecydowanej większości podtrzymują wyroki unieważniające umowy. To pokazuje, że linia orzecznicza jest ugruntowana i bezpieczna dla konsumentów.
Ugoda czy proces? Co się bardziej opłaca?
W obliczu masowych przegranych, Bank Millenium zwiększył aktywność w oferowaniu ugód (w I kwartale 2025 roku zawarto ich 113). Czy jednak warto na nie przystać, mając kredyt frankowy Bank Millenium?
Propozycje ugodowe zazwyczaj zakładają:
- Umorzenie lub częściowe umorzenie salda zadłużenia.
- Utrzymanie umowy w mocy (często przeliczenie na PLN).
- Brak zwrotu nadpłaconych środków.
- Konieczność zrzeczenia się wszelkich roszczeń z tytułu nieważności umowy.
⚠️ Pamiętaj: Nie każda propozycja ugodowa jest korzystna! Podpisując ugodę, zamykasz sobie drogę do odzyskania pełnych kwot, jakie należą Ci się przy unieważnieniu umowy. W sądzie możesz odzyskać wszystkie wpłacone raty kapitałowo-odsetkowe, koszty okołokredytowe oraz zyskać na ustawowych odsetkach za opóźnienie. Zawsze skonsultuj propozycję banku z prawnikiem przed podpisaniem.
Przykład z życia: Pani Katarzyna i Pan Tomasz kontra Bank Millenium
Aby zobrazować różnicę między teorią a praktyką, warto przytoczyć prawdziwą historię klientów (dane zanonimizowane), którzy w 2006 roku zaciągnęli kredyt frankowy Bank Millenium. Zamiast czekać na ugodę, wnieśli pozew w marcu 2023 roku.
Sąd I instancji uznał umowę za nieważną z powodu klauzul abuzywnych. W wyroku z sierpnia 2024 roku zasądził od banku na rzecz klientów:
- Kwotę 75 816,21 PLN.
- Kwotę 19 273,23 CHF.
- Odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od lutego 2023 roku.
- Zwrot kosztów procesu w wysokości ponad 11 tys. zł.
Mimo apelacji banku, Sąd Apelacyjny w kwietniu 2025 roku oddalił apelację banku w całości, potwierdzając nieważność umowy i konieczność zwrotu pieniędzy. To pokazuje, że walka sądowa o kredyt frankowy Bank Millenium przynosi wymierne korzyści finansowe, nieporównywalne z warunkami standardowej ugody.
Spłaciłeś kredyt? Nadal możesz walczyć!
Wiele osób żyje w błędnym przekonaniu, że całkowita spłata kredytu i wykreślenie hipoteki zamyka drogę do sądu. Nic bardziej mylnego. Z raportów Banku Millenium wynika, że aż 18% toczących się postępowań dotyczy umów już zakończonych.
Nawet jeśli spłaciłeś swoje zobowiązanie wiele lat temu, nadal masz prawo domagać się zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Mechanizm jest ten sam – umowa zawierała klauzule niedozwolone, więc była nieważna od samego początku, a bank bezpodstawnie wzbogacił się Twoim kosztem.
Podsumowanie – nie rezygnuj ze swoich praw
Strategia procesowa Banku Millenium, polegająca na dążeniu do oddalenia powództwa lub straszeniu kontrpozwami, jest skutecznie weryfikowana przez sądy. Mając po swojej stronie 99% korzystnych wyroków, jako konsument jesteś na wygranej pozycji. Rozwiązując problem, jakim jest kredyt frankowy Bank Millenium na drodze sądowej, zyskujesz spokój i zwrot pieniędzy.
Jeśli Twoja umowa – zawarta z Millenium lub Eurobankiem – zawiera wadliwe zapisy, masz prawo żądać jej unieważnienia, zwrotu wszystkich wpłaconych środków oraz zawieszenia dalszych spłat. Nie daj się zniechęcić skomplikowanym językiem bankowym – prawo stoi po Twojej stronie.